środa, 8 stycznia 2020

CÓRKI

było ich osiem
 na zdjęciu stoją wszystkie ...
     
po kolei :

WANDA - Wandzia;    ur.1898r,  zm. 1942r
JANINA - Jańcia Sobota;   ur.1901r,  zm.1969r
GIZELA - Gizia Niedziela;   ur.1907r,  zm.1990r
WALERIA - Wala Wtorek;   ur.1903r,  zm.1959r  moja Babcia
ZOFIA - Zosia Piątek, (Lasia);    ur.1906r,  zm.1984r
KAZIMIERA - Kajcia Środa (bolszewik);   ur.1910r,  zm.1993r
HELENA - Hela Czwartek;   ur.1912r,  zm. ?
LUDMIŁA - Lila Poniedziałek;  ur.1915, mieszka w Olsztynie


każda z sióstr, prócz głównodowodzącej Wandzi, miała dyżur w określonym dniu tygodnia ... od tego dnia dostawała imię ...  a dlaczego Kajcia nazywana była w domu "bolszewik" opowiem jak na Kajcię przyjdzie kolejka ...

Wszystkie siostry, poza Wandzią, skorzystały z zamieszania wojennego i "wymieniły sobie" dowody osobiste, przy okazji ujmując nieco latek. I tak zrobiły się niechcący po trzy z jednego roku. Nie zapomnę dyskusji kuzynek Danusi: moja mamusia jest z 1907, jak to, moja jest z tego roku, no nie żartujcie, przecież moja ... Prawda wychodziła na jaw dopiero po obejrzeniu skrzętnie ukrywanych aktów urodzenia sióstr kresowianek ..