Nigdy nie zostanę dużym aniołem !
moje skrzydła nie urosną do nieba
nie schowam się za odbicie tęczy
tu mi dobrze
Przysiadłem na krawędzi wieków
zamoczę nogi w chłodnej wodzie
która jest cichą wodą modlitwy
błogosławione sacrum silentium
lubię ciszę
Mam tylko jedną niebieską rybę
i mam jednego błękitnego ptaka
dam każdemu niebieską nadzieję
za tęsknotę, za łzy, za uśmiech
za darmo
Moja niebieska ryba nie odpłynie
mój błękitny ptak nie zgubi pióra
Mały aniołek od wielkich rzeczy
liczę dni, miesiące, lata ... wieki
i czekam
***
z
przyjemnością polecam Malina M *
Czasem
w wielkim i pięknym zabytku można spotkać małego i pięknego aniołka.
Można nawet, z małym i pięknym aniołkiem poszeptać na ucho. O
czym poszeptać ? Oooo - to tajemnica.

1 213 772 zł - tyle w ubiegłym roku zarobił prezes PKP Cargo Maciej Libiszewski, dobry znajomy Jarosława Kaczyńskiego ze spółki Srebrna. Ponad połowę tej kwoty Libiszewski otrzymał dzięki zasiadaniu w spółkach zależnych. To właśnie tam leżą prawdziwe konfitury dla władz kolejowych spółek, na przykład zdymisjonowany prezes PKP SA Mirosław Pawłowski za zasiadanie w zespole ekspertów zgarnął niemal ćwierć miliona złotych. A PKP niedawno twierdziło, że nie wziął za to ani grosza.
OdpowiedzUsuńOkazję do zajrzenia w kieszeń prezesa dał opublikowany przez spółkę w piątek raport roczny.
I tak, Maciej Libiszewski, który prezesem został w styczniu 2016 r., zarobił przez cały zeszły rok 1 213 772 zł. Tylko niecała połowa tej kwoty, czyli 576 tys. zł, to wynagrodzenie z tytułu prezesa. Prawdziwe konfitury to wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji we władzach spółek zależnych. Tam prezes Libiszewski zarobił już 632 156 zł. Pozostałe opodatkowane i oskładkowane przychody prezesa wykazane w raporcie to przy tym drobniaki: 5 616 zł. Łącznie wychodzi ponad 101 tys. zł miesięcznie.
OdpowiedzUsuńŁącznie na wynagrodzenia dla członków zarządu PKP Cargo poszło w zeszłym roku 3 357 416 zł.
Wynagrodzenie trzech z nich to 387 tys. zł na głowę, czwarty zarobił 239 571 zł. Ale i oni o wiele większe pieniądze mogli zarobić w spółkach zależnych. I tak członek zarządu PKP Cargo ds. finansowych Arkadiusz Olewnik zarobił w ubiegłym roku ponad 870 tys. zł, bo prawie pół miliona otrzymał właśnie za pełnienie funkcji w spółkach zależnych.
PKP Cargo wprawdzie jest spółką giełdową, ale należące do Skarbu Państwa PKP SA mają 33,01 proc. udziałów przewoźnika. Oznacza to, że państwo ma znaczący wpływ na to, kto będzie prezesem spółki. Podobna sytuacja jest w Orlenie - tam Skarb Państwa na 27,52 proc. udziałów, ale prezesem bez problemów został były poseł PiS znajomy Jarosława Kaczyńskiego Wojciech Jasiński.
OdpowiedzUsuńJak już pisaliśmy w WP money, Jasińskiemu zamiana mandatu poselskiego na fotel prezesa Orlenu bardzo się opłaciła. Około 12 tys. zł miesięcznie poselskiego uposażenia zamienił na około 140 tys. zł miesięcznie... nie wliczając premii.
Maciej Libiszewski to dobry znajomy Jarosława Kaczyńskiego ze spółki Srebrna, która została utworzona 18 stycznia 1995 roku przez osoby należące do Porozumienia Centrum (PC). Głównym udziałowcem została Fundacja Prasowa „Solidarność” (FPS), utworzona przez Jarosława Kaczyńskiego i jego współpracowników z PC. Libiszewski był prezesem Srebrnej.
Jeszcze niedawno minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, któremu bezpośrednio podlega PKP SA, krytykował zarobki kolejowych prezesów.
Właśnie udało mi się wejść z licznika Haniu . Sukces. A Anioøek taki swojski
OdpowiedzUsuńsupeeeer
Usuń